Witam..

Witam na nowej stronce naszej gazetki PFC Charazay News.

poniedziałek, 25 lipca 2011

Wywiad z kindermanem

Witam. Cieszę się, że zgodziłeś się odpowiedzieć na moje pytania. Kandydowałeś ostatnio w wyborach na selekcjonera U-18. Liczyłeś na wygraną?

Dziękuje za zaproszenie. Decydując się na start w wyborach interesowało mnie tylko zwycięstwo w nich. Bez sensu zabierać głosy innym, skoro samemu się ich nie chce.. ( Dida , Ty „psie ogrodnika” ;) ) Chciałem sprawdzić się jako coach NT U-18 na kilku polach, m.in. kontaktach z innymi userami czy podtrzymaniu forumowej „mody” na młodzieżówkę. Jednak moim głównym celem było wprowadzenie długofalowego systemu szkolenia i ogrywania naszych zawodników począwszy od 15 latków. Stworzenia PSC czyli Polskiej Szkoły Charazay. Nie zdradzę szczegółów, ale taki system pozwoliłby nam osiągnąć znaczną przewagę nad innym krajami. Arytmia i standardy szkolenia spowodowały by uniwersalność tego systemu, no ale może kiedyś się to uda..

Będziesz kandydował jeszcze raz? Może zajmiesz się seniorami?

Myślę, że prędzej czy później wystartuję ponownie w wyborach. Praca z kadrą to najlepszy sprawdzian umiejętności menagera. Tutaj mamy możliwość pokierowania najlepszymi zawodnikami z całego kraju. Polskie kadry zawsze walczą o złoto, a więc i oczekiwania ludzi są zawsze ogromne. Nie są to jedyne powody mojej chęci pracy z kadrą. Menager to nie tylko gościu który dobiera zawodników do kadry i ustawia raz w tygodniu taktykę . To także osoba odpowiedzialna za kontakt z menagerami zawodników, współpraca ze scoutami, kontakt z coachami innych reprezentacji, dobieranie właściwego treningu zawodnikom, kontakt z kibicami. To wszystko powoduje, że jest się prawdziwym menagerem a nie tylko „trenerem”.. Najlepsze rozeznanie mam wśród zawodników w wieku 15-23 lata, dlatego seniorów pozostawię lepiej rozeznanym.

Którego z kandydatów najbardziej się obawiałeś? Dlaczego?

Po aktywności w wątkach wyborczych wiedziałem, że moim głównym konkurentem będzie Jopek. Nie mogę jednak stwierdzić, że kogoś się obawiałem. Zawsze startując w wyborach trzeba się liczyć z silną konkurencją, jednak gdy ma się mocne argumenty do zwycięstwa, obawy znikają.. Stało się inaczej, ale po części wybory w CBM to bardziej konkurs popularności niż faktyczne wybory selekcjonera, patrz przykład Didy

Wybór jopencjusza na stanowisko selekcjonera to dobra decyzja? Ostatnio nie gramy za dobrze. Po jedynce światowego rankingu można spodziewać się więcej.

W moim wątku wyborczym napisałem, że rocznik obecnych 17 latków to jeden z najbardziej wyrównanych roczników z pośród dotychczasowych w całym CBM. Charakteryzuje się brakiem mega gwiazdy wybijającą się ponad swoich rówieśników. Rummens, Borcea, Cola, Contreras, Pivoras to zawodnicy robiący zdecydowaną różnicę. Jeśli jakaś reprezentacja z „topu” ma takiego zawodnika w składzie staję się automatycznie faworytem do zwycięstwa w MŚ. Obecnie nie można nikogo zlekceważyć co pokazują wyniki w innych grupach. Filipiny, Szwajcaria, Czechy, Australia kto by się spodziewał, że mogą tak świetnie sobie radzić, a 17 latków nie mają złych. Czy Jopek w roli selekcjonera to dobra decyzja ? Czas pokaże, życzę mu jak najlepiej i jestem pewien, że wynik jaki osiągnie z naszą młodzieżą będzie najlepszą odpowiedzią na to pytanie !

Śledzisz poczynania seniorów? Mają szansę na medal?

Z Gołotą w składzie zawsze mamy szansę na medal, ale lekko nie będzie co pokazał grupowy mecz ze Słoweńcami. Ale może to i lepiej, że nie startujemy w roli faworyta a bardziej czarnego konia. Jeśli nie trafimy na Francję ( jak dla mnie faworyta tych MŚ ) to będzie medal. Pamiętajmy jednak, że era Robert dobiega końca i musimy powoli myśleć, jak radzić sobie bez niego, no ale to dopiero za 3-4 sezony.

Postanowiłeś szkolić młodych zawodników. Dlaczego się na to zdecydowałeś?

Może to dziwnie zabrzmi, ale po awansie do 1 ligi, przesyciłem się tą grą. Postanowiłem wyprzedać kadrę i przejść do szkolenia 15 latków. Moja decyzja spowodowała jazdę w dół bez hamulców aż do 5 ligi, do której po tym sezonie wrócę. Wytrenować 15 latka tak, aby był pewnym punktem reprezentacji U-18 i U-21 to dla mnie większa frajda niż awans do PLK. Nie wykluczam jednak, że moje priorytety mogą w końcu ulec zmianie ;)

Podejrzewam, że masz w kasie klubu jeszcze sporo pieniędzy. Czekasz na jakąś polską perełkę? Na drugiego Gołotę?

Po pierwsze może Cię zaskoczę, ale mimo dodatniego bilansu transferów na moim koncie nie mam nawet połowy z tej kwoty. Obecnie CBM tak się rozwinął pod kątem ekonomii klubów, że bardzo bardzo, ale to bardzo ciężko będzie kupić komuś drugiego Gołotę !! Nie pamiętam dokładnie jak wyglądał gdy go wypromowałem, ale Albertowi Drozdowi nie ustępował. Ceny za 15 latków są obecnie zabójcze, a raczej były, bo w tym sezonie obeszło się raczej bez szaleństw. Zresztą polską perełkę już mam, jest nim Oleg Kierzek który za rok będzie paradował z medalem MŚ U-18 :)

Śledzisz PLK? Kto zajmie miejsca na podium?

Nie zagłębiam się dokładnie w każdą kolejkę, ale na bieżąco śledzę wyniki spotkań oraz sytuację w tabeli. Obecnie nie ma mocniejszego w kraju zespołu niż 13 Pokój, Zimat ma świetnie poukładany zespół szczególnie pod kątem defensywy. Niesamowitą rzeczą jest osiągnięcie średniej straconych punktów na poziomie: 40 pkt na mecz !! Czapki z głów przed Zimatem, zasługuje na mistrzostwo PLK.

Ostatnio na forum wybuchła ostra dyskusja na temat gry Zielińskiego w kadrze U-21. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?

Chciałem już na forum zabrać głos w tej dyskusji, ale Lukas „zamknął” temat. Powiem tak, w słabszych reprezentacjach, możemy często spotkać graczy którzy w U-18 i U-21 mają rozegrane łącznie ponad 70 spotkań. Nie jest to czymś niezwykłym, bo zazwyczaj na warunki przeciętnego kraju są oni tam mega gwiazdami. Jednak już patrząc na reprezentacje z topu jak nasza, należy zastanowić się czy dobro jednostki powinno się przedkładać nad dobro ogółu. Moim zdaniem NIE ! I dlatego Anthony powinien wręcz podziękować Jopkowi za to, że świetnie wywarzył grę Zielińskiego w kadrze. Mój Kierzek, który w wieku Zielińskiego będzie lepszy skillowo i wzrostowo, ma rozegrane w kadrze tylko 4 spotkania i jakoś nie narzekam, a jest z rocznika MŚ..

Jak oceniasz ostatnie zmiany w CBM?

Wyznaję zasadę, że lepsze jest wrogiem dobrego.. Jednak zmiany są konieczne aby się rozwijać. Bardzo dobrą zmianą, chodź zapewne kosmetyczną jest obniżenie wartości doświadczenia w grze. Niestety nigdy w tej grze nie osiągniemy sukcesu, grając wyłącznie zawodnikami w wieku 15-23 lata, a najlepszy na świecie 15 latek nie będzie lepszy od przeciętnego 17-18 latka z expem na poziomie 5-6. Istotną zmianą z perspektywy klubu jest wprowadzenie indywidulanych kontraktów ze sponsorami. Każda zmiana dająca nam dodatkową możliwość pokierowania swoim klubem, jest zmianą na plus ! Zmiany w silniku meczowym wydają się ciekawe, jednak grając w pucharze towarzyskim za bardzo ich nie odczułem. Miejmy nadzieję, że są jeszcze w fazie dopracowań, bo zwiększenie wpływu umiejętności obrony w potencjale defensywnym to świetna sprawa szczególnie dla menagerów poświęcających dużo czasu taktyce. Dziwi mnie natomiast ciągłe kombinowanie ze zbiórkami. Jaka musi być zawartość zbiórki w zbiórce aby zawodnik dobrze zbierał i było to widoczne u niego, a nie u kolegów z drużyny? Na koniec dodam, że rezygnacja z rekalkulacji wzrostu to dobra decyzja i oby została podtrzymana na stałe.

Powiedz coś o sobie. Jak masz na imię, ile masz lat, gdzie mieszkasz?

Mam na imię Tomek, mam 25 lat, obecnie kończę studia w Wyższej Szkole Bankowej na kierunku ekonomia w specjalizacji gospodarka nieruchomościami, jednak nie wiążę z tym swojej przyszłości i od września zaczynam kurs.. menagera sportowego w Warszawie ;) Co do miejsca zamieszkania, pozwolę sobie zacytować słowa francuskiego generała Charlesa de Gaulle: „Niech żyje Zabrze! Najbardziej śląskie ze wszystkich miast Śląska, a więc najbardziej polskie z całej Polski!”

Co sprawia, że grasz w CBM tak długo?

Jest kilka czynników które mają na to wpływ. Pierwszy z nich, to prostota tej gry. Wszystko jest bardzo czytelne i wystarczy parę godzin aby wiedzieć jak ustawić trening, podstawową taktykę, wyszukać zawodnika na TL. W innych grach te wszystkie czynności zajmowały mi dużo więcej czasu. Bardzo ważnym czynnikiem który mnie tutaj zatrzymał była możliwość osiągnięcia sukcesu !! Grając w HT lub SK spędziłem jako nowy user po 2-3 sezony zanim dostukałem się awansu ligę wyżej, potem znowu 2-3 sezony aby awansować dalej. Tutaj wystarczy skupić się na taktyce, kupić 2-3 odpowiednich zawodników i mamy realne szansę na awans już w pierwszym sezonie gry, mało tego dobrze operując na rynku transferowym, robienia awansu sezon po sezonie to żaden problem. Jest to bardzo zachęcające dla nowych userów ! Jeśli szybko osiągasz sukces to ciężko z dnia na dzień z czegoś rezygnować.

Skąd dowiedziałeś się o Charazay’u?

Szczerze? Było to tak dawno, że nie pamiętam, ale początkowo grałem w inne menagery on-line jak np. Hattrick, Sokker.. Zapewne trafiłem w internecie na Charazay i tak się zaczęło. Obecnie jest to jedyna gra on-line w którą gram.

Interesujesz się czymś innym poza koszykówką?

Moją miłością jest piłka nożna, nie wyobrażam sobie życia bez tego sportu, ba religii ;)W mojej karierze miałem okazję grać regularnie przeciw takim zawodnikom jak Piotrek Ćwielong ze Śląska Wrocław, Mateusz Cieluch z Ruchu Radzionków czy Kuba Rzeźniczak z Legii Warszawa.. Były to czasy juniorskie, w seniorach już trzeba się było na coś zdecydować szkoła albo zabawa z piłką. Obecnie raczej bawię się grając w futsal, zresztą z sukcesami, oraz zastanawiam się na wróceniem na trawiaste boiska ( strzelanie goli na hali, to nie to samo co na trawiastym boisku). Zresztą jestem bardzo aktywny fizycznie, nie lubię monotonii. Staram się dziennie biegać po kilka kilometrów, regularnie ćwiczę na siłowni, dbam o kondycję. Z innych ciekawych zainteresowań wspomnę o wędkarstwie i pasjonowaniem się sportami „made in USA” czyli NFL, NHL, MLB.. Resztę zostawię dla siebie ;)

Seria krótkich pytań. Góry czy morze? Zima czy lato? Piwo czy wódka? Alicja Bachleda-Curuś czy Weronika Rosati?

Świetne pytania, a więc odpowiadam kolejno..

- Mazury, jeziora, wędka..

- Piękna Polska złota jesień, okres moich urodzin.

- Nie przepadam za wódką, zresztą jako przykładny sportowiec raczej stronię od alkoholu, ale czasem po pracy, albo dobrym meczu zimy Lech – rzecz bezcenna.

Jeśli chodzi o Panie to grzech którejś z nich nie wybrać, dwie szatynki ze wspaniałą urodą.. więc dyplomatycznie odpowiem, że.. Jordana Brewster ;)

Skąd pomysł na login i nazwę zespołu?

Login wiąże się z moją ksywką z dzieciństwa, już od 1 klasy podstawówki nazywali mnie „Kinder”. A nazwa zespołu to nic innego jak połączenie nazw dwóch najlepszych klubów na świecie, drużyn Ac Milan oraz Górnika Zabrze.

Dzięki jeszcze raz.

Jeszcze raz dziękuje za zaproszenie do wywiadu, pozdrawiam ;)

poniedziałek, 18 lipca 2011

Wywiad z tfuujpanem managerem Boskich Soserów

Witam. Dziękuję za to, że zgodziłeś się odpowiedzieć na moje pytania. Twój zespół Boskie Sosery zajmuje miejsce w środku tabeli PLK. Jesteś spokojny o utrzymanie? Gra twojego zespołu cię zadowala?

Witam. Gra moich ziutków w tym sezonie zdecydowanie rozczarowuje. Nie ukrywam, że liczyłem na miejsca 3-4. Okazało się jednak, że rywale prezentują wyższy poziom niż w ubiegłym sezonie. Poza tym, w dwóch meczach zabrakło w końcówkach Boskim trochę szczęścia a i kontuzje kluczowych graczy na pewno nie pomogły nam w wygrywaniu.

Wiadomo kto będzie Mistrzem Polski, lecz walka o drugą lokatę będzie zacięta. Kto ją wygra? Dlaczego?

Amator. Patrząc na wyniki między naszymi drużynami jest według mnie zdecydowanie silniejszym zespołem.

Wysokie miejsce Piekarni i Amatora to dla ciebie zaskoczenie? Który z klubów zaskoczył Cię negatywnie?

Tylko poniekąd są zaskoczeniem. Niby beniaminkowie ale przecież z potężnym doświadczeniem w PLK. Wiedziałem, że oba te kluby znajdą się w ósemce ale nie sądziłem, że w wigilię końca sezonu będą zajmowały miejsca na pudle. Moim skromnym zdaniem brązowy medal wywalczą jednak "Ambushe".

Patrząc na składy drużyn grających już w PLK i tych, które najprawdopodobniej zobaczymy powiedz, jak będzie wyglądał rozkład sił w następnym sezonie?

Po pierwsze nie śledzę tego co się dzieje na zapleczu ekstraklasy. Po drugie grając już tyle sezonów człowiek przestaje się tak angażować jak na początku w tego typu wirtualne rozgrywki. Nawet już transferów rywali nie śledzę więc nie wydaje mi się, żebym był odpowiednią osobą do wróżenia przyszłości. Poza tym nie wiadomo, który z menadżerów zdecyduje się na klasyczną zmianę pokoleniową w składzie. To bardzo kuszące...:)

Tak czy siak nadchodzi hegemonia Amatora. Może jeszcze nie w przyszłym sezonie ale za jakieś 3-4 będzie to jedna z najlepszych drużyn na świecie i na pewno najsilniejsza w Polsce. No chyba że na drodze mu stanie jakaś jednosezonowa paka osiwiałych starców :)

Kiedy będziesz Mistrzem Polski?

Patrząc na metrykę moich ziutków raczej nie tym składem. Wciąż się waham czy nie zdecydować się na wyprzedaż składu i postawienie na młodzież 20-23y. Inwestować w 16 latków szczerze to mi się nie chcę bo za długa droga. Choć na pewno najwięcej frajdy (trening/exp). Natomiast mam w składzie dwóch ciekawych 23 latków i całkiem rokujących kadrowiczów 20-21. No ale trzeba mieć odwagę w końcu to zrobić :) Pożyjemy zobaczymy.

W Pucharze Polski zaszedłeś do ćwierćfinału. Był on twoim priorytetem?

Był był. Niestety we wtorek moja największa gwiazda przyniosła jakieś lewe dwutygodniowe L4. Patrząc na wynik z Piekarnią - z "Primo" Boscy by na pewno wygrali. A tak zastąpił go nieopierzony Taititis, który co prawda źle nie zagrał ale nie dał nawet połowy tego co Primo. Szkoda.

Śledzisz poczynania naszych reprezentacji? Mamy szanse na medale?

Po tym jak makul zakończył przygodę z reprą przestałem śledzić poczynania naszej kadry. Nie mam na to po prostu już czasu.

Byłeś kandydatem na objęcie selekcjonera kadry U-21. Przegrałeś wtedy ze stasiem. Wystartujesz jeszcze raz?

Nie wystartuje bo jak już wspomniałem wyżej nie mam na to czasu.

Jak ocenisz zmiany w silniku gry. Jak odczuje to twój klub?

Nawet mi się nie chciało ich testować;( Z tego co udało mi się wyczytać raczej Boskim zmiany nie wyjdą na dobre.

Widzę, że masz wykupiony pakiet suportera. Dlaczego używasz tej opcji? W czym jest ci najbardziej potrzebna?

W śledzeniu treningu a i zakładki są całkiem przydatne.

Powiedz coś o sobie. Jak masz na imię, ile masz lat, gdzie mieszkasz?

Filip. 31y. Całe życie mieszkałem w stolycy, a dziś mieszkam tuż za rogatkami miasta i nie sądzę bym kiedykolwiek do niej wrócił.

Co trzyma cię przy CBM?

Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś tworzy jakiś fajny darmowy produkt a ja mam możliwość symbolicznie mu za to płacić w podzięce to to po prostu robię. We wszystkich dobrze zrobionych menagerach zawsze miałem wykupione pakiety. Ludzie, często młodzi, zupełnie nie zdają sobie sprawy ile kosztuje utrzymanie takich serwisów/spółek (bez nakładów na programowanie około 1,5 - 2tyś zł miesięcznie). Chcą mieć za darmo perełkę. Potrafią głównie mantykować, ujadać i prezentować postawę roszczeniową, choć większość z nich nie dołożyła nawet złamanego grosza do rozwoju serwisu. I nie mają świadomości, że poświęcając pięć sekund dziennie mogą dać Właścicielowi więcej korzyści niż wykupując pakiet. Bo jeśli Kowalski 30x w miesiącu kliknie w baner reklamowy to Charazayowi wpłynie więcej gotówki niż gdyby kupił pakiet CBM. Więc Ci którzy są zadowoleni z produktu powinni robić i jedno i drugie. A jesli ich nie stać na CBM to chociaż klikać w reklamę. Borykam się z tym samym problemem we własnym serwisie, troszkę mniejszym od Chara, którego jestem współwłaścicielem.

Seria krótkich pytań. Wino czy piwo? Hiszpania czy Francja? Samochód czy motocykl? Joanna Krupa czy Anna Rubik?

Zdecydowanie wino - hiszpańskie "riochy" i chilijskie shirazy.

Nie jestem gadżeciarzem i staram się nie dać zniewolić wszechpanującej pogoni za supernowinkami czego przykładem jest, że od pół w kanciapie leży nierozpakowany nowy telefon. Samochód ma mieć porządne przyspieszenie i być bezpieczny.

Wybacz ale pierwszą Panią byłem w stanie strawić przez 5 minut a tej drugiej nawet na oczy nie widziałem (zakładam, że pewnie ta sama półka) Jeśli to pytanie o urodę to - Dereszowska i Floriani.

Skąd pomysł na nazwę zespołu i login?

Tego nie pamiętają nawet najstarsi górale :)

Dziękuję jeszcze raz za udzielenie mi wywiadu.

I ja dziękuję.

sobota, 16 lipca 2011

Obrona się ustawiła … i przepuściła wszystko – czyli - krótko o obronie w charazay

Autor: Morfeusz33

Chce podzielić się z Wami, krótką, ale jednak ważną refleksją na temat charazay.

Otóż … ustawianie się w obronie.

Zwłaszcza Wy – młodzi użytkownicy charazay - uważajcie na to jak ustawiacie swój zespół do gry w obronie. Mam tu głównie na uwadze manipulowanie procentami. Ale wszystko w swoim czasie.

Aha … Są to moje, bardzo prywatne przemyślenia, z którymi można się oczywiście zgodzić lub nie.

Przede wszystkim, 80%

to już bardzo duże odpuszczenie zawodnika drużyny przeciwnej, taka jest moja opinia i uważam, że ustawianie mniej niż 80% możliwe jest chyba na naprawdę bardzo młodym lub bardzo słabym zawodniku. Tak ja uważam. Odniosłem po prostu wrażenie, że system uważa zawodników krytych na 80% jako dość swobodnie sobie grających i znajdujących się zazwyczaj na dobrej pozycji …

Dalej … analizowanie drużyny przeciwnej.

Dość często jeden lub dwóch zawodników zdecydowanie wybija się ponad resztę w grze w ataku analizowanego przeciwnika (czyli interesuje nas: punkty na mecz, celność rzutów – to przede wszystkim, ale również m.in. ilość i celność prób za 3 punkty plus ilość rzutów w ogóle łącznie oddawanych).

Jednak uważajmy … Grałem już bardzo wiele meczy, w których przeciwnik mój wychodził z następującego punktu. Mówił sobie … to łatwe … zatrzymam ich zawodnika „XY” – najlepszego punktującego, no problemos amigos … Owszem, uzyskiwał fantastyczne efekty – nie raz prawie wyłączając mojego „XY’reka” z gry i ograniczając jego zdobycz punktową jak nic o 15 punktów np. mniej w danym meczu niż średnia … Dalej. Czasem mój „XY” zaczynał mecz pudłując 4 próby za 2 pkt i 2 próby za 3 pkt … I co … Przeciwnik przegrywał na przykład 30 punktami.

I tutaj najważniejsze co chce Wam powiedzieć.

Bardzo uważnie analizujcie drużyny przeciwnika. Trzeb odróżnić ekipy, gdzie jeden lub dwóch punktuje więcej i lepiej niż inni, bo … inni nie potrafią od ekip gdzie inni … równie dobrze potrafią, ale po prostu ciut gorzej więc jeśli lider (liderzy) nie są podwojeni (potrojeni …) to po prostu zdobywają punkty liderzy.

Tylko w tym pierwszym przypadku ostrzej poczynajcie sobie w ustawianiu obrony, bo gdy nie odróżnicie z którym przypadkiem macie do czynienia i „nadziejcie się na przypadek nr 2” to ci „inni”, którzy potrafią, ale nie mają okazji … odpuszczeni choćby ciut pokarzą Wam co to znaczy koszykówka. A to może zaboleć …

Dwudziesta piąta kolejka PLK

Warto było dzisiaj oglądać PLK, ponieważ mecze stały na wysokim poziomie oraz obfitowały w emocji. Oczywiście nie licząc meczy z udziałem 13-tek, Odlewu i Natural Born Winners.

Amator Pokój – Piekarnia 10,5™

Ten mecz miał pokazać, czy Amatora stać na Vice Mistrzostwo Polski. Nie było w nim faworyta, ponieważ obie drużyny grały o dużą stawkę. Gospodarze wygrywając znacznie przybliżą się do drugiego miejsca, a Piekarnia nie straciła by kontaktu z czołówką. Pierwszą kwartę znakomicie zaczął Amator. Uzyskał run 10-2 i pewnie prowadził. Goście nie zaczęli jednak lepiej grac i nadal tracili punkty. Ostatecznie Gospodarze wygrali 29-11. W drugiej części meczu gracze lukina objęli prowadzenie na początku kwarty i nie oddali go do końca. Wygrali 22-16. Nie wiem co się działo z Piekarnią, ale jeżeli nie chcieli sromotnie przegrać, musieli wziąć się ostro o roboty. W trzeciej kwarcie goście grali o wiele lepiej. Wynik oscylował wokół remisu, jednak to było wszystko na co było stać dzisiaj Piekarnię. Ostatecznie przegrali tą część meczu 22-19. W ostatnich dziesięciu minutach Amator objął prowadzenie już na początku. Grał mądrze i kontrolował grę. Utrzymał korzystny wynik do końca i wygrał kwartę 23-18, a mecz 96-64. Gospodarze grali o wiele lepiej i znacznie przybliżyli się do srebrnego medalu w PLK. Piekarnia straciła kontakt z czołówką i wylądowała na 5 miejscu.

Jastrzębie Zdrój Hawks – Ambushmasters

Zdecydowanym faworytem tego spotkania był Ambushmasters. Jastrzębie w poprzedniej kolejce pokazało, że umie grac w kosza, ponieważ wysoko wygrało z Wingedem. Jednak wszyscy przewidywali tęgie lanie od zespołu Mythosa. Pierwsza kwarta to udowodniła. Goście szybko objęli wysokie prowadzenie 8-0. Rozluźnili się i pozwolili przeciwnikom grac punkt za punkt. Ostatecznie wygrali 15-8. Druga część meczu była wyrównana z przebłyskami geniuszu obu ekip. Różnica punktów raz wynosiła dziesięć, a innym razem tylko cztery. Ambushmasters zagrał lepiej w końcówce i zwyciężył 26-24. Trzecia kwarta przez pierwsze pięć minut była bardzo wyrównana. Dopiero w drugiej jej części goście zdominowali przeciwnika, uzyskując run 10-2. Ostatecznie wygrali 32-26. W ostatniej części meczu widoczne było spore rozluźnienie Ambusmastersów. Hawks wykorzystali to i prowadzili grę. Wygrali kwartę 25-18, lecz przegrali mecz 83-91.

Wynik pozostałych meczy :

WKS Silesia Kings – And One Team Kraków 76-52

DANMAR Warszawa – 13-tki Pokój 16-142

Natural Born Winners – Boskie Sosery 3-155

Odlew Poznań – Grim Reapers 24-119

VB Leasing Siechnice – Winged Hussars Gdańsk 66-90

B.C.Dino – Legion Legionowo 43-56

wtorek, 12 lipca 2011

Dwudziesrta czwarta kolejka PLK

Patrząc na rozkład gier z dzisiejszej kolejki, tylko jeden mecz przyciągał uwagę. W innych nie spodziewaliśmy się emocji. Zostaliśmy jednak mile zaskoczeni. Jastrzębie wygrało z Wingedem sporą różnicą punktów. Wszyscy czekali jednak na inny mecz.

Piekarnia 10,5™ - WKS Silesia Kings

To spotkanie zapowiadało się bardzo ciekawie. Obie ekipy musiały wygrać, gdy nie chciały stracić kontaktu ze ścisłą końcówką. Faworytem była Piekarnia. Jednak już pierwsza kwarta zweryfikowała nasze myślene. W początkowych minutach gra była wyrównana, lecz w końcówce Silesia ostro zaatakowała przeciwnika. Opłaciło się im to, ponieważ wygrali 21-12. W drugiej części meczu goście przeważali już od samego początku. Piekarnia była bezradna wobec znakomitej gry Silesii. Podopieczni yanoo wygrali druga kwartę 20-11. Rob3rt musiał wstrząsnąć swoimi zawodnikami w przerwie, jeżeli chcieli wygrać. W trzeciej części gra gospodarzy wyglądała o wiele lepiej niż na początku meczu. Jednak na niewiele się to zdało, gdyż Silesia spokojnie kontrolowała przebieg meczu. Nie pozwoliła przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł. Ostatecznie goście wygrali kwartę 24-21. Gospodarze przegrywali już 21 punktami i nic nie wskazywało na to aby to odrobili. Tak też się stało. Silesia mądrze kontrolowała grę i wygrała kwartę 18-12. Piekarnia przegrała arcyważny mecz 56-83. W następnej kolejce gra z Amatorem i musi to spotkanie wygrać. WKS Silesia Kings gra w tym sezonie bardzo dobrze i po cichu zbliża się do podium.

Teoretycznie najłatwiejszą drogę do Vice Mistrzostwa Polski ma Ambushmasters, który nie zagra już z czołówką ligi. Zarówno Silesia, Amator jak i Piekarnia zagrają jeszcze z 13-tkami Pokój. Zespół lukina może pozwolić sobie na jedną porażkę, jeżeli chce zając drugie miejsce w tym sezonie. Pozostałe zespoły muszę wygrać wszystko. Zapowiada się bardzo ciekawa końcówka.

Wyniki pozostałych meczy :

And One Team Kraków – DANMAR Warszawa 84-47

13-tki Pokój – Natural Born Winners 174-3

Boskie Sosery – Amator Pokój 44-80

Grim Reapers – VB Leasing Siechnice 51-84

Winged Hussars Gdańsk – Jastrzębie Zdrój Hawks 48-73

Ambushmasters – B.C.Dino 92-63

Legion Legionowo – Odlew Poznań 113-20

poniedziałek, 11 lipca 2011

Polska - Rumunia

Po zeszłotygodniowej klęsce ze Słowenią dzisiaj gramy z Rumunią. Jeżeli chcemy przenieść jakiekolwiek punkty do następnej rundy musimy wygrać, a bez tych punktów awans do ćwierćfinału będzie bardzo trudny. Przejdźmy do meczu.

Na pierwszą kwartę wyszliśmy w następującym zestawieniu : PG Poznański, SG Konrad, SF Sztur, PF Nowicki i C Szrek.. Mecz lepiej zaczęli Rumuni, którzy szybko zdobyli cztery punkty przewagi. Przez pierwsze pięć minut oglądaliśmy znakomitą grę w ataku Konrada. Rzucił on wszystkie nasze punkty i doprowadził do remisu 10-10.Rumunii w końcówce odskoczyli na kilka oczek i utrzymali przewagę do końca. Przegraliśmy kwartę 18-15.

W drugiej części meczu zagrali Trybański, Konrad, Szrek, Gołota i Sztur. Sztab bardzo zaskoczył kibiców wystawiając Gołotę na PF. Oby ten pomysł się udał. Jednak już w pierwszych minutach Rumunii powiększyli przewagę o cztery punkty. Orły niestety się nie obudziły i traciły coraz więcej. Później stało się to, na co czekaliśmy. Gołota zdobył cztery oczka z rzędu i zmniejszył straty do trzech. Niestety nasza obrona nie grało zbyt dobrze i straciliśmy kolejne sześć punktów z rzędu. Na nic były starania Konrada i Gołoty przy słabej grze obrony. Przewaga naszych przeciwników trzymała się na poziomie siedmiu punktów. Ostatecznie przegraliśmy 20-18. Wynik po pierwszej połowie 38-33.

W trzeciej kwarcie zagrali Poznański, Konrad, Nowicki, Gołota i Lepper. Zaczęliśmy od bardzo mocnego akcentu. Objęliśmy prowadzenie w meczu po koncertowej grze Poznańskiego i Konrada. W naszej drużynie znów punktował Gołota, co bardzo cieszy. W czwartej minucie kwarty powiększyliśmy swoją przewagę do trzech punktów i stopniowo ją powiększaliśmy. Znakomicie spisywał się Konrad, który rzucił już 35 punktów. Prowadziliśmy już dwunastoma punktami w meczu. Graliśmy koncertowo! Maca nie wiedział, co się dzieje, był kompletnie zdezorientowany. Tylko pokrzykiwał na swoich zawodników. Ostatecznie wygraliśmy kwartę 32-14 i prowadziliśmy 65-52.

W ostatniej kwarcie zagrali Poznański, Trybański, Nowicki, Gołota i Sztur. Musieliśmy przetrzymać tą kwartę. Zaczęliśmy od prowadzenia 5-2. Rumuni dwoili się i troili, ale nie mogli nic poradzić na znakomicie grających Polaków. Na siedem minut przed końcem meczu wygrywaliśmy już szesnastoma punktami w meczu. Musiałby stać się cud, żebyśmy to przegrali. Rumuńscy kibice powoli opuszczali halę. Nic nie mogło odebrać nam zwycięstwa. Niestety biało-czerwoni byli mocno rozkojarzeni i stracili kilka głupich punktów. Zoppot co chwila powtarzał, że mecz się jeszcze nie skończył. Zareagował wtedy Gołota, który rozgrywał dzisiaj bardzo dobry mecz. Rumuni próbowali jeszcze coś zrobić, lecz nie dali rady. Wygraliśmy kwartę 15-14, a cały mecz 80-66.

Znakomita taktyka sztabu trenerskiego i decyzje kadrowe pozwoliły cieszyć się teraz ze zwycięstwa. Szczególnie 30 minut Konrada i wstawienie Gołoty na PF. Ten pierwszy rzucił 37 punktów, a Gołota zanotował double-double. Co tu dużo gadać, byliśmy po prostu lepsi. Teraz musimy kibicować Rumunii w starciu ze Słowenią. Niestety maca nie chciał gadać o meczu. Za tydzień gramy z Łotwą. Musimy wygrać! Wygramy!

Wywiaz z lukinem managerem Amatora Pokój

Witam. Dziękuję, że zgodziłeś się odpowiedzieć na moje pytania. Sezony 21 i 20 to twoja druga przygoda z PLK. Wcześniej dwukrotnie zajmowałeś drugie miejsce. Mistrzem Polski był wtedy zespół MJ’a. Pamiętasz rywalizację z nim? Byłeś blisko Mistrzostwa?

Faktycznie, jest to już moje drugie podejście do PLK. Wicemistrzostwa, o których wspomniałeś zdobywałem w sezonach 12 i 13. Wydaje mi się, że nie było wówczas szansy na lepszy wynik. W obu sezonach miałem wyraźnie słabszy skład. Zwłaszcza w sezonie 13, kiedy MJ miał już do dyspozycji drem team z Andersonem, Aertsem, Meurissem i całą resztą gwiazd. W bezpośrednich spotkaniach z grającym w pełnym składzie Kalosem byłem bez szans, co pokazał choćby finał PP z tamtego sezonu, w którym zostałem zupełnie rozbity. Na moją korzyść przemawiał jedynie fakt, że MJ grał jednocześnie na trzech frontach (liga, PP, LM), co przekładało się na problemy ze zmęczeniem. Powodowało to, że w niektórych meczach ligowych wystawiał dość mocno rezerwowy skład. Niestety, w ówczesnym PLK zdarzali się menadżerowie, którym obce było pojęcie gry fair play i zupełnie odpuszczali oni spotkania nawet z grającym rezerwami Kalosem, natomiast nie stosowali takiej taryfy ulgowej w spotkaniach ze mną. Oczywiście i bez tego MJ zdobyłby mistrzostwo, ale jednak taka ich postawa z pewnością ułatwiła mu to zadanie.

Rok temu jako beniaminek zająłeś szóste miejsce. W tym roku walczysz o drugie miejsce. Dokonałeś znakomitego przeskoku z pierwszej dywizji do PLK. Jak ci się to udało?

Mam dość młody skład w porównaniu z większością zespołów w PLK. To przekłada się na szybszy trening, dzięki czemu moi zawodnicy z każdym sezonem zyskują na tle sporo starszych graczy z innych drużyn.

Piekarnia 10,5 to klub, który jako nowicjusz w PLK gra znakomicie. To ich najbardziej się obawiasz w walce o Vice Mistrzostwo?

Postawa Piekarni w tym sezonie to dla mnie duże zaskoczenie. Pamiętam poprzedni, nie tak dawny pobyt tego zespołu w PLK, kiedy to walczyli w dolnych rejonach tabeli. Widać, że ich menadżer w tym sezonie wziął się ostro do roboty i to przynosi efekty. Odpowiadając na Twoje pytanie: Tak, Piekarnia wydaje się być najgroźniejszym rywalem, jednak muszę też bardzo uważać na Ambushmasters i WKS Silesię. Będzie mi ciężko utrzymać drugą pozycję, gdyż przede mną jeszcze bardzo trudne mecze. m. in. z 13-tkami, Piekarnią, WKS Silesią czy Boskimi Soserami.

Spodziewałeś się aż tak dobrej gry z twojej strony przed sezonem?

Nie wydaje mi się żeby Amator w tym sezonie grał jakoś wyjątkowo dobrze. Fakt, że zajmuję aktualnie 2 pozycję w PLK wynika raczej z dość nierównej gry moich najgroźniejszych rywali, a nie z dobrej postawy mojego zespołu. Przypomnę tylko, że w tym sezonie grałem już dwukrotnie z Ambushmasters i raz z Piekarnią, i wszystkie te spotkania przegrałem. Patrząc przez pryzmat właśnie tych spotkań, postawa mojej drużyny wydaje mi się mocno rozczarowująca.

Mistrzem Polski na pewno nie będziesz, lecz ciągle walczysz o Puchar Polski. Co chcesz w nim osiągnąć?

Masz rację, mistrzostwa nie zdobędę. Co do występów w PP plan jest prosty - grać do momentu kiedy trafię na 13-tki. Idealnie by było żeby nastąpiło to dopiero w finale :). Pozostałe drużyny są w moim zasięgu, niekoniecznie będę faworytem w spotkaniach przeciwko każdej z nich, ale z pewnością z każdą mogę nawiązać walkę.

Wiem, że byłeś kiedyś trenerem naszej kadry. Może powtórka z rozrywki?

Widzę, że dobrze się przygotowałeś :). To dośc odległe dzieje. Prowadziłem pierwszą reprezentację U21, z resztą bez większych sukcesów. Przyznam jednak, że był to dość słaby rocznik, o czym najlepiej świadczy fakt, że żaden z zawodników, którzy byli w optymalnym wieku w mojej kadrze, nie trafił do reprezentacji seniorskiej. Natomiast ważnymi ogniwami w reprezentacji byli gracze młodsi o rok (Naumann, Trybański), a nawet o dwa lata (Szrek). Na dzień dzisiejszy nie myślę o ubieganiu się o fotel trenera żadnej z reprezentacji. Mamy w Polsce wielu użytkowników, którzy nadają się dobrze do tej roli.

Czy na czele kadr narodowych stoją odpowiedni ludzie?

Wierzę, że tak.

Kiedy będziesz Mistrzem Polski?

Na pewno nie w tym sezonie, to już ustaliliśmy :). A kiedy, a może przede wszystkim, czy w ogóle uda mi się ta sztuka, to bardzo trudno powiedzieć. Wiele będzie zależało od ruchów kadrowych 13-tek. Jest to drużyna, która prezentuje poziom, od którego dzielą mnie na razie lata świetlne. Co prawda, mam dużo młodszy skład, więc czas działa na moją korzyść, jednak zniwelowanie tej różnicy potrwa kilka sezonów. Chyba, że Zimat zdecyduje się na odmłodzenie składu, wtedy walka o mistrzostwo będzie realna wcześniej. Oczywiście zawsze istnieje możliwość, że któryś z menadżerów z dużą gotówką zdecyduje się na zbudowanie drużyny z mistrzowskimi aspiracjami. Nie można też zapominać o innych młodych drużynach, jak VB Leasing Siechnice, które też będą miały chrapkę na złoto. Jak sam widzisz, jest zbyt wiele niewiadomych żeby udzielić konkretnej odpowiedzi na Twoje pytanie.

Coraz więcej zmian. Tylko czy idą one w dobrym kierunku?

Mam mieszane odczucia w tej kwestii. Są zmiany ciekawe, jak mający obowiązowywać od nowego sezonu system sponsoringu, ale są też całkiem chybione - zmiejszenie przedziału wzrostu (na całe szczęście, pomysł został póki co zawieszony), czy zmiana układu strony spowodowana chęcią wprowadzenia gry na portal społecznościowy. To dobrze, że Devsi cały czas pracują nad grą. Wydaje mi się jednak, że priorytetem powinno być poprawienie tego co już jest a nie działa prawidłowo, jak choćby zbyt często znajdujące drogę do kosza rzuty rozpaczy w końcówkach kwart, końcówki wyrównanych spotkań (podobno poprawione, jednak po meczach w pucharze prywatnym na nowym silniku wcale tego nie zauważyłem), czy kwestia zbyt częstych i zbyt długich kontuzji starszych zawodników.

W następnym sezonie najprawdopodobniej będziesz grał w Lidze Mistrzów. Odpuścisz?

Mam dość szeroki skład, więc gdybym załapał się do któregoś z międzynarodowych pucharów, to chciałbym powalczyć.

Powiedz nam coś o sobie. Jak masz na imię, ile masz lat, gdzie mieszkasz. czym się zajmujesz?

Łukasz, 29 lat, mieszkaniec niedużej miejscowości o nazwie Pokój.

Co trzyma cię przy CBM tak długo?

Trudne pytanie. Generalnie to lubię rywalizację. Poza tym chyba głód sukcesu, gdyż oprócz dwóch wicemistrzostw, o których była mowa na początku, mam też na swoim koncie dwa finały Pucharu Krajowego. Czyli już kilka razy byłem prawie na szczycie, ale zawsze brakowało tych paru centymetrów. Kto wie czy nadal grałbym w CBM gdybym wtedy coś wygrał.

Seria krótkich pytań. Kino czy telewizja? Restauracja czy bar? Piwo czy wódka? Ferrari czy Lamborghini? Morze czy góry?

Kino - specyficzny klimat i większy obraz

Bar - luźniejsza atmosfera niż w restauracji

Piwo - właściwie to jedno i drugie, ale skoro trzeba wybrać, to niech będzie piwo

Ferrari - koniecznie czerwone

Góry - nigdy nie byłem, dlatego chętnie bym się wybrał

Skąd pomysł na nazwę zespołu i login?

Login od imienia. Nazwa zespołu raczej przypadkowa, trzeba było jakoś drużynę nazwać.

Skąd dowiedziałeś się o CBM?

Z forum e-basket.pl, niestety już nieistniejącego.

Dzięki za wywiad.

Dzięki i pozdrawiam wytrwałych, którzy dobrnęli do końca wywiadu.